Ryby akwariowe - pasja, której poświęciłem życie ::

Nie ma co ukrywać, moje życie zawsze kręciło i nadal kręci się wokół ryb akwariowych. Spędziłem przy nich wiele lat młodości i dojrzewałem razem z nimi. Akwaria słodkowodne traktuję jako drugi dom i życiową misję. Uwielbiam podwodny świat  cieszą mnie stale rozwijające się zbiorniki i przymus stałego rozwoju, poznawania trudnych do przejścia chorób rybek i stale zmieniających się warunków wodnych. Akwarystyką słodkowodną zaraziło mnie starsze rodzeństwo. To z nimi nauczyłem się najwięcej i ta wiedza stała się podstawą do rozwoju. Najwięcej uwagi poświęciłem wtedy roślinom i samym zasadom, które obowiązują w domowym zbiorniku. Kilka lat zajęło mi doprowadzenie akwarium do stanu samozadowolenia. Po 2-3 latach udawało mi się projektować baniaczki, które wcześniej mogłem oglądać tylko na fotografiach z targów zoologicznych lub filmach instruktażowych znalezionych na YouTube. Po tym czasie wiedziałem wiele na temat biotopów mieszanych oraz tzw. czarnych wód. Nigdy nie poświęciłem wiele uwagi pielęgnicom. Spośród gatunków, które od zawsze gościły w moich akwariach był zmienniak plamisty. Rybka, która pojawiła się w Europie na początku XX wieku jest niemożliwa do dostania w formie jaką znamy z naturalnego środowiska. Śledzę jej historię rozwoju i zapisuję na komputerze odmiany jakie udało mi się dostrzec w sieci, na targach, u znajomych lub wśród polskich akwarystów, np. na forach branżowych.

Moje akwarystyczne słabości ::

Nie zawsze szedłem z prądem. Chociaż rybki akwariowe pasjonowały mnie od wczesnych lat młodości to miałem okresy, w których chciałem rzucić już to zajęcie i więcej czasu poświęcać aktywnemu spędzaniu wolnego czasu. Równocześnie interesowałem się bieganiem długodystansowym, ale musiałem zrezygnować z tego ze względu na późniejszą kontuzję kolana. Prawdopodobnie i tak nie rzuciłbym w kąt akwarystyki. Szczerze mówiąc to problem z nogą szybciej zdyskwalifikował mnie z tej dziedziny życia i pchnął mocniej w stronę projektowania akwariów. Jeśli już przy tym jesteśmy to pochwalę się Wam, że chcę założyć w najbliższym czasie firmę, która zajmowałaby się tym zawodowo na terenie Poznania i okolicznych miejscowości. Wiem, że konkurencja już jest i ma się całkiem dobrze, ale sądzę, że dla tańszych (co nie znaczy, że gorszych!) usług także znalazłoby się miejsce. W końcu rybki akwariowe to całe moje życie.

Kopiowanie materiałów ze strony nie jest dozwolone. Copyright 2011 | Akwarium